Strefy tętna w kolarstwie: jak trenować mądrze

· · 8 min czytania
Kolarz amator na rowerze szosowym podczas treningu na pustej szosie

Strefy tętna to pierwszy konkret w rękach amatora po kupnie pierwszego pulsometru. Trening „na czuja” się kończy, zaczyna trening z liczbami. Tylko że większość artykułów w sieci powiela ten sam schemat — wzór 220 minus wiek, pięć stref, „Z2 to baza tlenowa” — i nie tłumaczy, dlaczego mimo poprawnie ustawionych stref ludzie po dwóch sezonach treningu zostają w miejscu. Ten tekst jest o tym, jak strefy tętna naprawdę działają, jak je ustawić bez błędu, i — co ważniejsze — kiedy strefy tętna przestają wystarczać.

Opieram się na dwóch źródłach: protokołach Coggana i Allena z „Training and Racing with a Power Meter” oraz na strefach progowych Joe Friela. Do tego osiem sezonów własnych zapisów z pulsometru. Konkretne liczby, bez lania wody.

Smartwatch z monitorem tętna na nadgarstku, wyświetlacz z pulsem i czasem treningu

Pięć stref tętna — konkretne progi

Klasyczny model 5-strefowy oparty o procent HRmax (maksymalnego tętna). Polskie federacje i Garmin stosują ten model, więc to jest punkt startowy:

  • Z1 (Active Recovery): 60-70% HRmax — bardzo lekko, możesz prowadzić rozmowę pełnymi zdaniami, oddech spokojny
  • Z2 (Endurance / baza tlenowa): 70-83% HRmax — możesz mówić zdaniami 5-7 słów, oddech regularny
  • Z3 (Tempo): 83-90% HRmax — odpowiadasz krótkimi zdaniami, oddech wyraźnie głębszy
  • Z4 (Próg / Threshold): 90-94% HRmax — odpowiadasz pojedynczymi słowami, ciężko
  • Z5 (VO2max / maks): 94-100% HRmax — bez gadania, ostatnie 30 sekund interwału

Procent HRmax to przybliżenie. Dokładniejsze są strefy oparte o LTHR (Lactate Threshold Heart Rate — tętno progowe) — i to jest pierwsza pułapka, w którą wpadają amatorzy. Bo wzór 220 minus wiek dla osoby 35-letniej daje HRmax 185, a realnie ta sama osoba w pomiarze laboratoryjnym może mieć 178 albo 192. Indywidualna różnica to nawet 15 uderzeń, czyli twój Z2 zaczyna się o 10 uderzeń wyżej lub niżej od tego, co wskazuje aplikacja Garmin Connect.

HRmax — zapomnij o wzorze 220 minus wiek

Wzór 220 minus wiek został opublikowany w latach 70-tych jako uproszczenie do badań populacyjnych. Odchylenie standardowe tego wzoru to około 12 uderzeń – u mniej więcej jednej trzeciej osób realny HRmax leży poza przedziałem 12 uderzeń od wyliczonej wartości. Dla treningu z dokładnością do strefy to absolutnie za mało. Lepszy wzór to Tanaka (2001): 208 minus 0,7 razy wiek. Dla osoby 35-letniej daje 183,5 zamiast 185, ale ważniejsze, że błąd standardowy jest mniejszy (około 8 uderzeń).

Realny HRmax wyznaczysz tylko w teście. Najprostszy protokół samodzielny: 20-min rozgrzewka, potem 4 minuty pełnego tempa pod górę 5-7% nachylenia, 2 minuty Z2, znowu 3 minuty pełnego tempa pod górę z 30 sekundami sprintu na końcu. Najwyższe tętno z tego testu to twój HRmax — z marginesem 1-2 uderzeń (sprzęt zaniża pomiar w ostatniej minucie). Przeprowadź test w sezonie, gdy masz już 4-6 tygodni treningu Z2 za sobą — bez bazy nie wyciśniesz HRmax.

Drugi protokół — test FTP (mocy progowej) Wahoo SYSTM albo Zwift Ramp Test. Tu nie mierzysz HRmax bezpośrednio, ale w trakcie testu osiągasz tętno bardzo bliskie max. Garmin Edge i Wahoo Roam automatycznie rejestrują najwyższe tętno z testu i proponują aktualizację HRmax — można skorzystać.

Jak ustawić strefy w Garminie i Wahoo

Garmin Connect (web/app): Profil użytkownika → Ustawienia → Strefy tętna → wybór „Procent HRmax” i wpisanie wartości testowej. Domyślne strefy Garmin są szerokie (Z2: 70-80%) — i to jest druga pułapka. Garmin definiuje Z2 zbyt szeroko, więc ludzie trenują na 78-80% HRmax sądząc, że to „baza”, a w rzeczywistości to już Z3 tempo. Skróć Garminową Z2 do 70-83% (zgodnie z tabelą Coggan/Friel) i będziesz miał realny endurance training.

Wahoo ELEMNT/ROAM: Settings → Workout Profiles → Heart Rate Zones → Edit. Wahoo domyślnie używa LTHR jako bazy (jeśli wprowadziłeś), inaczej procent HRmax. Strefy LTHR są dokładniejsze niż HRmax, ale wymagają testu progowego (poniżej).

Komputer rowerowy Garmin zamontowany na kierownicy pokazujący czas treningu i prędkość

LTHR (tętno progowe) zamiast HRmax — dla zaawansowanych

LTHR to tętno przy progu mleczanowym — moment, gdy laktat zaczyna lawinowo rosnąć. Dla amatorów to zwykle 88-92% HRmax, dla doświadczonych 90-95% HRmax. Strefy LTHR są dokładniejsze od strefowania HRmax, bo opierają się na rzeczywistym progu fizjologicznym, nie matematycznym przybliżeniu.

Test LTHR Joe Friel: po 15-min rozgrzewce, jedź 30 minut pełną mocą jaką jesteś w stanie utrzymać. Ostatnie 20 minut to twoje tętno LTHR (średnia z 20 minut, nie max). Friel zaleca strefy:

  • Z1: poniżej 81% LTHR
  • Z2: 81-89% LTHR (realna baza tlenowa)
  • Z3: 90-93% LTHR (tempo)
  • Z4: 94-99% LTHR (próg)
  • Z5a: 100-102% LTHR (over-threshold krótki)
  • Z5b: 103-106% LTHR (VO2max początek)
  • Z5c: powyżej 106% LTHR (VO2max maks)

Z LTHR strefy są węższe i precyzyjne. Po raz pierwszy zrozumiałam różnicę, gdy przeszłam z pięciu stref HRmax na siedem stref LTHR Friela: moja „Z2” w Garminie obejmowała przedział rozkładający się w modelu Friela między Z1 końcówką a Z3 początkiem. Nic dziwnego, że wyniki nie szły do przodu — robiłam tempo zamiast endurance.

Trzy największe błędy w treningu strefami

Błąd 1: cały czas Z3, czyli „czarna dziura”

Najczęstszy błąd amatorów. Trening 5-6 godzin w tygodniu, wszystkie sesje 75-85% HRmax, „bo czuję, że idzie do przodu”. Po sezonie forma stoi w miejscu. Powód: cały trening w strefie tempo nie jest ani na tyle lekki, żeby budować bazę aerobową, ani na tyle ciężki, żeby trenować próg/VO2max. Stephen Seiler spopularyzował dla tego przedziału określenie „czarna dziura” – jest dość ciężko, żeby zbierać zmęczenie, i za lekko, żeby wywołać adaptację.

Lekarstwo: model polaryzowany 80/20. 80% objętości treningowej w Z1-Z2, 20% w Z4-Z5. Dla amatora z 6 godzinami w tygodniu: 4,5-5 godziny Z2 plus 1-1,5 godziny interwałów. Brzmi banalnie, działa.

Błąd 2: „łatwa jazda” w Z3 zamiast Z1

„Dziś sobie jadę luźno” zwykle oznacza 75% HRmax. To nie jest łatwa jazda. Łatwa jazda to 60-65% HRmax — tak lekko, że masz wrażenie, że twój sąsiad mógłby cię wyprzedzić. Z1 Active Recovery służy do regeneracji, a nie do „drobnego treningu” — to są dwa różne cele i dwie różne sesje.

Test prosty: jeśli na „łatwej jeździe” mówisz pełnymi zdaniami i czujesz, że mógłbyś jechać 4 godziny — to jest Z1-Z2 dolne. Jeśli oddech robi się głębszy i mówisz krótszymi zdaniami — to już Z3, czyli sesja TRENINGOWA, nie regeneracyjna.

Błąd 3: Strefy z domyślnych ustawień Garmina

Garmin Connect liczy strefy z wzoru 220 minus wiek. To znaczy, że dla osoby 35-letniej ustawia HRmax 185 i dzieli strefy procentowo od tej wartości. Dla osoby z realnym HRmax 192 (czyli 7 wyżej niż wzór) Z2 zaczyna się 5 uderzeń wyżej niż Garmin pokazuje. W praktyce trenujesz w Z3, kiedy aplikacja mówi Z2.

Lekarstwo: zrób test HRmax w sezonie, wprowadź ręcznie do Garmina/Wahoo. Każde 6-8 tygodni — jeśli forma się zmienia (poprawia lub regresuje), aktualizuj. To pięć minut roboty raz na dwa miesiące, a daje porządek w treningu.

Strefy tętna a strefy mocy — kiedy przechodzisz na watty

Tętno ma jedno ograniczenie: opóźnienie. Gdy zaczynasz interwał, tętno potrzebuje 60-90 sekund, żeby dojść do strefy docelowej. To znaczy, że na 3-minutowym interwale Z5 pierwszą minutę prawie nie jesteś jeszcze w Z5. W Wattach jest inaczej — moc reaguje natychmiast. Pedałujesz 280W i komputer pokazuje 280W, bez opóźnienia.

Drugi minus tętna: jest podatne na czynniki zewnętrzne. Stres, kawa, gorąco, brak snu — tętno na tej samej mocy pójdzie 5-10 uderzeń wyżej. Watty mówią ci faktyczną moc, którą wytwarzasz, niezależnie od tych zmiennych.

Kiedy przejść z tętna na watty: gdy trenujesz 6+ godzin w tygodniu, robisz interwały co tydzień, masz 2+ sezony za sobą i zaczynasz się ścigać. Mocomierz (pedały Garmin Rally, Favero Assioma, Wahoo POWRLINK ZERO) to wydatek 2500-4500 zł. Dla amatora 4-6h w tygodniu rekreacyjnie tętno wystarcza. Dla amatora 8-12h ze startami trzeba przejść na watty. Więcej na ten temat opisałam w głównym przewodniku po treningu kolarskim.

Sprzęt do pomiaru — pas piersiowy czy pomiar z nadgarstka

Pas piersiowy (Garmin HRM-Pro Plus, Polar H10, Wahoo TICKR) to złoty standard — pomiar elektryczny z klatki piersiowej, błąd poniżej 1 uderzenia, brak opóźnienia. Cena 350-600 zł, żywotność baterii 2-3 lata, pasek wymienny. Dla treningu strefami — wybór domyślny.

Pomiar z nadgarstka (Garmin Forerunner, Apple Watch, Fitbit) to pomiar optyczny przez naskórek. W spokojnej jeździe Z2-Z3 błąd jest 3-5 uderzeń, w interwałach VO2max sprzęt często gubi sygnał (przedramię się napina, czujnik optyczny gubi puls) i pokazuje 130 zamiast 175. Dla rekreacyjnej jazdy wystarczy. Dla interwałów — pas piersiowy.

Trzecia opcja — opaska na ramieniu (Polar Verity Sense, Wahoo TICKR FIT). To pomiar optyczny z mięśnia (nie nadgarstka) — dokładniejszy niż watch, prawie tak dokładny jak pas piersiowy. Ludzie z nietolerancją paska na klatce lubią to rozwiązanie. Cena 250-400 zł.

Jak obliczyć HRmax bez testu w terenie?

Najlepszy wzór to Tanaka: 208 minus 0,7 razy wiek. Dla osoby 35-letniej daje 183,5, dla 45-latka 176,5. Odchylenie standardowe około 8 uderzeń – około dwóch trzecich osób mieści się w przedziale plus minus 8 uderzeń, u reszty rozjazd bywa większy. Wzór 220 minus wiek ma błąd 12 uderzeń i jest mniej precyzyjny. Realny pomiar HRmax dostaniesz tylko z testu maksymalnego (20-min rozgrzewki plus 4-min sprint pod górę plus 3-min sprint z final kick) albo z testu FTP w Zwift, gdzie naturalnie sięgasz tętna bliskiego max.

Czy mogę trenować strefami tętna jeśli mam tylko zegarek bez pasa piersiowego?

Tak, ale z poprawkami. Pomiar optyczny z nadgarstka ma błąd 3-5 uderzeń w spokojnej jeździe Z2-Z3 i większy (5-15 uderzeń) w interwałach Z4-Z5, kiedy zegarek gubi sygnał. Dla treningu Z2 endurance zegarek wystarczy — różnica 4 uderzeń przy 130 docelowo (134 vs 130) nie zmienia adaptacji. Dla interwałów VO2max kup pas piersiowy (Polar H10, Garmin HRM-Pro) lub opaskę na ramieniu (Polar Verity Sense). Bez tego twoje interwały zostaną w przedziale Z3-Z4 zamiast prawdziwego Z5.

Ile czasu w tygodniu w Z2 daje progres?

Dla amatora minimum to 3 sesje po 60-90 minut Z2 tygodniowo, czyli 3-4,5 godziny realnej bazy aerobowej. Pierwsze efekty (większa wytrzymałość, niższe tętno przy tej samej prędkości) pokazują się po 6-8 tygodniach. Pełna adaptacja mitochondrialna (większa pojemność tlenowa mięśni) wymaga 12-16 tygodni konsekwentnego Z2. Profesjonaliści jeżdżą 15-25 godzin Z2 w tygodniu, ale dla osoby pracującej 4-5 godzin Z2 plus 1-1,5 godziny interwałów (model 80/20) to optymalna proporcja czasu i efektu.

Garmin pokazuje mi Z3 cały czas mimo że jadę spokojnie — co jest źle?

Najprawdopodobniej domyślne strefy Garmina są ustawione z wzoru 220 minus wiek — wzór ten zaniża twój realny HRmax. Sprawdź w Garmin Connect Profil Użytkownika gdzie podany HRmax. Jeśli to wartość obliczona automatycznie, zrób test maksymalny w terenie i wprowadź realny HRmax ręcznie. Druga opcja — Garmin używa szerokiej Z2 (70-80% HRmax) i wąskiego Z3 (80-87%), więc jak tętno chwilowo skoczy do 81%, aplikacja wskazuje Z3. Skróć Z2 do przedziału 70-83% w ustawieniach albo przejdź na strefy oparte o LTHR (próg) — będą dokładniejsze.

Co dalej

Strefy tętna to narzędzie startowe — pierwsze 1-2 sezony treningu. Działają, gdy są dobrze ustawione (test HRmax lub LTHR, nie wzór z głowy) i gdy realnie trenujesz w odpowiednich strefach (80/20 albo polaryzacja, nie cały czas Z3). Pułapką jest myślenie, że sam zakup zegarka rozwiązuje problem — bez kalibracji to dalej trening „na czuja”, tylko z dodatkowymi cyframi na ekranie.

Po dwóch sezonach treningu strefami tętna naturalny krok to mocomierz i strefy mocy (Coggan 7-zone). Watty są dokładniejsze, niezależne od stresu, kawy i pogody, i pokazują realny progres formy. Ale to już jest temat na osobny tekst — póki co zajrzyj do głównego przewodnika po treningu kolarskim, gdzie rozkładam plan 12-tygodniowy z konkretnymi sesjami w strefach.

Jedna rada na koniec: pierwsze 4 tygodnie po wprowadzeniu stref nie zmieniaj nic w treningu, tylko obserwuj. Patrz, ile czasu spędzasz w jakiej strefie. Większość ludzi jest zaskoczona, jak mało jest u nich Z1-Z2 i jak dużo Z3. Świadomość poprzedza zmianę.